Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Już za chwileczkę, już za momencik … przeprowadzka zacznie się kręcić, a więc nowy dom (5)

Jeszcze tylko 2 tygodnie i zamieszkamy w nowym domu. Przeprowadzka odbędzie się pod koniec listopada. Można się już, mówiąc kolokwialnie, wysikać, można umyć rączki, choć woda na razie zimna, a i drzwi brakuje. Co tam, jest pięknie.

Gaz popłynie w drugiej połowie miesiąca, wtedy będzie się można myć i myć, pod piękną deszczownicą w łazience stać i stać. Prace remontowe dobiegły końca, ekipa poszła pracować dla następnego klienta.
Dumna jestem bardzo, że mi się własny projekt tak udał. Ściany mają delikatny, szary odcień, jedna ze ścian w gabinecie otrzymała tapetę. Łazienka na dole, choć malutka i pod schodami, wyszła fantastycznie. Jest niewielka, ale słodka (o ile takiego słowa można użyć w odniesieniu do wc). W delikatnej szarości i subtelnie ozdobiona. Łazienka górna wygląda prosto, ale według mnie całkiem stylowo i mam nadzieję, że będzie funkcjonalna. Jest w kolorze, który określiłabym jako beżowo-szary. W obu łazienkach brakuje jeszcze szafek, trzeba troszkę na nie poczekać.

Najnowsze posty

Książkowy optymalizm z nową biblioteczką w tle.

Chciałam, ale nie stałam się minimalistką (jeszcze nie).

Wszystkich Świętych

Jesienne i remontowe emocje, czyli nowy dom (3)

No i dlaczego nie mam czasu na czytanie?

Optymalizm, czyli moja wersja minimalizmu.

Jesienne nastroje i Malabrigo Sock na moich drutach.

Nowy dom (2)

Breaking the Waves w kolorze atramentu

Lizbona. Dobre wspomnienia.