Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Cierpliwość dziadka i babci.

Od kilku dni obserwuję pewnego dziadka. Jest to tata mojej sąsiadki, który przyjechał z odsieczą, gdy urodziła ona drugie dziecko. Pięknie pomaga zajmować się starszą córeczką, gdy mama jest zajęta noworodkiem. 
Ileż ten dziadek ma cierpliwości! Lubię podglądać ich, gdy wracają we dwoje z przedszkola. Nigdzie im się nie spieszy. Że dziewczynce, to zrozumiałe. Ma jakieś trzy latka, a takiej osóbce czas płynie zdecydowanie powoli. Ale, że dziadkowi? To niezwykłe. Albo może zwyczajne właśnie i naturalne jest, że idą sobie z tego przedszkola razem powolnym krokiem. Zatrzymują się przy każdej kałuży, albo nowo wyrośniętym kwiatku polnym, którego wczoraj tu jeszcze nie było. Podziwiają maszerujące mrówki i przysiadające w trawie motyle. Dziadek nie pogania wnuczki ani trochę, obserwuje wraz z nią ten świat pełen dziwów z takim zachwytem, jakby i on widział go pierwszy raz. Patrzę na nich z wielką przyjemnością. 
Może dziadek ten nie byłby zachwycony, że tak ich podglądam, ale naprawdę nie …

Najnowsze posty

Gdy praca nie daje satysfakcji.

Sztuka parzenia herbaty.

Miesiąc w obiektywie - maj i przepis na bezglutenowe muffinki z truskawkami.