Wielkanocne, bezglutenowe ciasto marchewkowo-orzechowe.


Wielkanoc jest dla mnie czasem niezwykłym. Sprytnie zarezerwowała sobie miejsce wśród wiosennych dni, gdy świat wokoło wstaje ze snu zimowego, słońce grzeje wytrwale, a zieleń ożywa, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Jest tak pięknie, że aż chce się żyć. Siły wracają po zimie, nie straszne nam nawet sprzątanie, bo obecna w przyrodzie harmonia sprawia, że i bliżej siebie potrzebujemy porządku. Nawet mycie okien wydaje się być czynnością do zniesienia. W końcu przez czyste szyby wszystko jest bardziej wyraźne i barwne. 

Ale nie przychodzę dziś do Was ze sposobami na cudowne sprzątanie, bo te można sobie między bajki włożyć. Sprzątać trzeba regularnie i tyle, inaczej jest bałagan. Przychodzę dzisiaj z przepisem na bezglutenowe ciasto marchewkowe, idealne na Wielkanoc. Przygotujecie je szybciej, niż zajęłaby Wam droga do cukierni po gotowe ciasto. Jest proste, zawsze się udaje i znika w oka mgnieniu. Spróbujcie.

Przepis na bezglutenowe ciasto marchewkowo-orzechowe.


Składniki:
  • 4 marchewki
  • 2 banany
  • 6 jajek
  • 200 g mąki ryżowej
  • 120 g mąki kukurydzianej
  • 80 g mąki kokosowej
  • 1 szklanka erytrolu
  • 1 op. bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 3 łyżeczki cynamonu
  • 1 szklanka oleju rzepakowego
  • 75 g rodzynek
  • 2 łyżki mąki kukurydzianej do posypania rodzynek
  • garść posiekanych orzechów włoskich lub pekan
  • olej kokosowy do wysmarowania tortownicy
Na polewę:
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • 4 łyżki śmietanki 30%
  • 2 łyżki erytrolu
  • 100 g skórki pomarańczowej


Wykonanie:

Marchewki obieramy i ścieramy na średnich oczkach tarki. Banany rozgniatamy widelcem, łączymy z marchewką, jajkami i olejem, mieszamy mikserem na wolnych obrotach do połączenia składników. W drugim naczyniu łączymy wszystkie suche składniki oraz cynamon i dodajemy partiami do masy marchewkowej. Mieszamy mikserem na średnich obrotach. Rodzynki zalewamy wrzątkiem i po 10 minutach dobrze odcedzamy na sitku. Posypujemy 2 łyżkami mąki kukurydzianej i potrząsamy sitkiem tak, żeby mąka wszystkie obsypała. Dzięki temu nie opadną w cieście. Dodajemy rodzynki i orzechy do masy, dokładnie mieszamy łyżką. 
Tortownicę o średnicy 22 cm smarujemy olejem kokosowym i wykładamy ciasto. Pieczemy w 175 stopniach z termoobiegiem przez 40 minut. Wyjmujemy i studzimy.
Przygotowujemy polewę:
Podgrzewamy lekko śmietankę, tak aby rozpuścił się w niej erytrol. Dodajemy połamaną czekoladę i szybko mieszamy, aż czekolada się rozpuści. Nie powinna stracić połysku, więc nie doprowadzamy do wrzenia. Polewą smarujemy wierzch ciasta, posypujemy skórką pomarańczową.

Smacznego!

Ja swoje ciasto właśnie skończyłam dekorować. W tym roku masę z podanej ilości składników podzieliłam na dwie części. Jedną część upiekłam w małej tortownicy, drugą w formie do babki wielkanocnej. Fajnie wyszło. Jedno ciasto pójdzie z nami na gościnne śniadanie wielkanocne, a drugie zostanie w domu.

Życzę Wam, Kochani, spokojnych Świąt Wielkanocnych. 
Spędźcie wspaniały czas wśród najbliższych, cieszcie się wzajemnie sobą, obdarzajcie miłością i nie siedźcie zbyt długo przy stole :)

Do przeczytania!


Jeśli Ci się podobało, udostępnij, proszę: 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2019 Drugie imię , Blogger