Pozwól sobie na odrobinę wspomnień. Niezwykłe funkcje mózgu człowieka.


wspomnienia-mozg-czlowieka


Nie wiem, jak się tam znalazłam. Koła same wybrały ten kierunek, a potem nogi bez pytania poszły w tamtą stronę. Tak jakby miały w sobie jakąś pamięć komórkową, o której mózg dotąd nie miał pojęcia.

Stanęłam nieopodal mojego domu rodzinnego i spojrzałam w górę. W okno, które na pewno pamięta moją małą buzię przyklejoną do szyby. Kto dziś przez nie wygląda, jak ja 40 lat temu? Bardzo to lubiłam. Ten nieskomplikowany świat, który widziałam przez okno, wydawał mi się niezwykle ciekawy. Dziś drzewa wciąż te same, choć ich korony znacznie większe. Ale ptaki tak samo się kłócą, siedząc na gałęziach. I trzepak ten sam. I myśl mnie zaskakuje taka, że dziwne, że wciąż tam stoi. I czy ktoś się jeszcze na nim buja, jak ja niegdyś, z głową w dół? Spadniesz! Wołał mój dziadek. Ale ja się nie bałam. Uwielbiałam ten świat odwrócony do góry nogami. Uwielbiałam uczucie, gdy mój żołądek fikał koziołka z każdym trzepakowym obrotem.

Podwórko ma dziś zapach spalin samochodowych i rozgrzanego asfaltu. I zdaję sobie sprawę z tego, że nie pamiętam, jak pachniało kiedyś. Mogę przywołać w pamięci poszczególne obrazy. Biegające dzieci, sąsiadkę w oknie, kota wylegującego się pod ławką. Ale nie pamiętam zapachu. Robi mi się żal i w jednej chwili dopada mnie smutek. A może to jest tęsknota? Za miejscem, tak innym, niż dziś. Za ludźmi, których już nie ma. Za małą dziewczynką, dla której świat zamykał się w tym niepozornym miejscu, ukrytym pomiędzy domami.


Mózg jest jak pudełko wspomnień.

 
Życie to kolekcja wspomnień. A wspomnienia to najcenniejsze, co mamy w sobie. Zapisana jest w nich nasza przeszłość. Możemy do nich wracać, żeby wywołać w sobie pożądane emocje. Możemy chcieć o nich zapomnieć, gdy wywołują negatywne skojarzenia. Bo wspomnienia mogą cieszyć, albo boleć. To zależy od nas, a głównie od tego, jakie nadamy im znaczenie. Mogą nas razić prądem i wywoływać burzę, ilekroć je przywołamy. Albo dawać ukojenie, wywołując uśmiech na twarzy i ciepło w sercu.

Jedną z niezwykłych funkcji mózgu człowieka jest to, że potrafi przywołać wspomnienia, które dostarczają tak samo intensywnych emocji, jak odczuwane w chwili wspominanych zdarzeń. Mózg to takie pudełko z szufladkami, w których poukładane są wspomnienia. Gdy zatęsknisz za szumem morza, otwierasz odpowiednią szufladkę w mózgu i już możesz przenieść się na bałtycką plażę i niemal poczuć zapach morskiej bryzy. Często wykorzystuję tę umiejętność mojego mózgu. Lubię wspominać rzeczy przyjemne. Inspirują mnie one do działania i dodają siły w codzienności.

Sentymentalne podróże do przeszłości dają ukojenie i wsparcie. Ale mogą też wywoływać smutek, ból, a nawet strach. Mamy w sobie przecież wiele wspomnień związanych z nieprzyjemnymi wydarzeniami z naszego życia. Jeśli na to pozwolimy, nasz mózg nada im zbyt duże znaczenie i wspomnienia te staną się dla nas ciężarem. Dlatego staram się, aby złe wspomnienia leżały na dnie mojego pudełka wspomnień. Nie wracam do nich zbyt często, nie pobudzam mózgu do działania. Nie chcę, aby się tymi niechcianymi wspomnieniami zajmował. 



Mózg tworzy Twoją rzeczywistość. 


Niektórzy porównują mózg człowieka do komputera, który zbiera dane z przeszłości, analizuje je, łączy z wydarzeniami teraźniejszymi i kreuje nasze wyobrażenie o przyszłości. Przewiduje to, co może się wydarzyć. Podpowiada nam nasze cele i zamierzenia. Dlatego tak duże znaczenie ma to, o czym myślisz i co wspominasz. Jakimi danymi karmisz ten komputer, który siedzi w Twoim mózgu. Jeśli dane na wejściu są pozytywne, wtedy, to co znajdzie się na wyjściu, też takie będzie. 

Lubię to porównanie komputerowe i odkąd zaczęłam myśleć o moim mózgu w ten właśnie sposób, zaczęłam też dbać o jego higienę. Czystość myśli i wspomnień. Karmię swój mózg jak najlepszym pokarmem, żeby tworzył mi przyjemną rzeczywistość i programował dobrą przyszłość. Moje cele i to co chcę osiągnąć, ściśle się z tym wiążą. Albo patrzę w przyszłość z optymizmem i wierzę, że jeszcze wiele dobrego może mnie spotkać, albo coraz bardziej się boję i nie jestem w stanie realizować niczego, co sobie założyłam.  

Wiem, że nie zawsze tak się da i niekiedy może być Ci trudno karmić mózg tylko dobrymi wspomnieniami i emocjami. Ale musisz się starać. Pozwalaj sobie na wspomnienia, ale selekcjonuj je. Zamykaj głębiej te gorsze, a te lepsze częściej przywołuj. Nie poddawaj się zwątpieniu, a gdy już Cię dopadnie, zmuś swój mózg do pozytywnej reakcji. Pokaż mu, co chcesz wspominać i czym chcesz się karmić. 










Jeśli ten wpis wydał Ci się wartościowy, udostępnij go, proszę:

2 komentarze:

  1. "Mózg jest jak pudełko wspomnień" - piękne <3 Bardzo wartościowy wpis :*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2019 Drugie imię , Blogger