Garden party dla przyjaciół. Proste menu na letnie przyjęcie w ogrodzie oraz przepis na domową lemoniadę. Najlepszą!

domowa-lemoniada

Są takie wyjątkowe dni, wydarzenia, czy spotkania, które wymagają równie wyjątkowej oprawy. Należą do nich z pewnością spotkania z przyjaciółmi. Na ich przygotowanie zawsze poświęcam dużo czasu, układam menu, wymyślam dekoracje stołu i otoczenia. Ogromną mi to sprawia przyjemność. Właśnie teraz nastał najlepszy czas na organizowanie przyjęć w ogrodzie. Lato w pełni, choć jeszcze nie kalendarzowe, ale słońce już pięknie grzeje. Dni są długie. Aż chce się spędzać je na świeżym powietrzu do samego zmroku. 

Postanawiam więc sprawić przyjemność nie tylko sobie i organizuję garden party dla przyjaciół. Takie letnie przyjęcie w ogrodzie jest wspaniałą okazją do bycia razem. W końcu na co dzień, gdy każdy z nas ma swoje obowiązki, nie mamy wiele czasu na kameralne spotkania, w otoczeniu zieleni i przy pysznym jedzeniu. Moje menu na letnie przyjęcie w ogrodzie jest proste. Mięso, ryby, sałatka, sos, trochę bagietki z dobrej jakości oliwą, owoce. I oczywiście napoje. A wśród nich, królowa garden party, domowa lemoniada. Zawsze wszystkim smakuje i świetnie gasi pragnienie. Przepis na domową lemoniadę znajdziesz na końcu dzisiejszego wpisu. 


Proste dekoracje, pasujące do każdego garden party.


Uwielbiam przygotowywać stół, przy którym zasiądą nasi goście. Gdy w ubiegłym roku zastanawialiśmy się, jak zaaranżować ogród, jedno było pewne. Stół musi być. I nie jakiś tam mały stolik, przy którym da się zjeść co najwyżej ciastko, ale porządny, duży stół. Miejsce do wygodnego biesiadowania i w dzień i w nocy. Taki stół mamy i wierz mi, to bardzo wygodna opcja.

Żeby udekorować stół na przyjęcie w ogrodzie, nie potrzeba wiele. Obrus, albo bieżnik z naturalnego materiału. Naczynia, błyszczące szkło i serwetki. Do tego kwiaty, trochę szyszek i obowiązkowo świece. Świece muszą się znaleźć na ogrodowym stole, choćby nie wiem co. To one tworzą wyjątkową atmosferę, zarówno przed, jak i po zmroku. Takie proste dekoracje sprawdzają się zawsze i wszędzie. Do tego poduszki, by było wygodnie i przytulnie. Także pledy, aby można było przykryć plecy, jeśli zrobi się chłodniej. Dla ochrony przed wieczornym chłodem, komarami i innymi insektami, mamy w naszej altanie ogrodowej firanki. Jeśli jest taka potrzeba, zasłaniamy je i ochronę, ale też niezwykły klimat, mamy zapewnione.

Większość tekstyliów, których używam w ogrodzie, to rzeczy przyniesione z domu, które doskonale sprawdzają się w ogrodzie. Mam tylko dwie poduszki dedykowane specjalnie do ogrodu, bo akurat one są uszyte z bardzo przyjemnego w dotyku materiału. Nie przepadam za specjalnymi, ogrodowymi tekstyliami i sztucznymi, wodoodpornymi materiałami. Mimo, że bardziej praktyczne, to wydają mi się mniej przytulne. Podobnie, jak ceratowe obrusy. Nie potrafią nadać takiego klimatu, jak te uszyte z naturalnych materiałów. Jako dekoracji używam po prostu tego, co mam w domu. Prosto i oszczędnie, bo nic nowego nie muszę kupować. A to co się pobrudzi, i tak zostanie wyprane.

domowa-lemoniada

domowa-lemoniada



dekoracje na garden party

 

Moje menu na letnie przyjęcie w ogrodzie.


Menu jest proste, ale dostosowane do naszych gości i tego, co sami lubimy. Nasz, słusznych rozmiarów, grill jest towarzyszem każdego garden party, które organizujemy. Moi mężczyźni, a także duża część naszych znajomych, to osoby mięsożerne. Nie może więc zabraknąć mięsa w różnych odsłonach. Przygotowuję karkówkę w marynacie z oliwy, cebuli i czosnku. Są też skrzydełka z kurczaka na ostro, zamarynowane podobnie, jak karkówka, ale z dodatkiem dużej ilości pieprzu i ostrej papryki. Dla mniej mięsożernych serwuję grilowanego łososia, skropionego sokiem z cytryny i pieczonego w folii. Zawsze też pojawia się też trochę kiełbasy, którą lubią szczególnie dzieci. Do tego sałatka, sosy i chrupiące pieczywo. Niczego więcej nie potrzeba.

Pomyślisz może, że to niezbyt zdrowe menu, z mięsem i kiełbasą na czele. Owszem, nie są to potrawy, którymi zajadam się na co dzień. Ale zjedzenie ich od czasu do czasu, ale w rozsądnej ilości, nikomu nie zaszkodzi. Tym bardziej, jeśli na co dzień odżywiamy się zdrowo. A podczas mojego letniego przyjęcia w ogrodzie, każdy, kto nie je mięsa, może spróbować grillowanego łososia i sałatki z serem feta w towarzystwie chrupiącej bagietki. No i doskonałej jakości oliwy z oliwek. O tym, zdrowym składniku diety, nie zapominam.

Jako dodatek, oprócz wspomnianej już sałatki, przygotowuję także tzatzyki. Sos, który pasuje i do mięsa i do ryby. Moje tzatzyki są na bazie jogurtu greckiego z dodatkiem startych ogórków i dużej ilości czosnku. Schłodzone w lodówce, smakują wspaniale, nawet, jeśli towarzyszy im tylko bagietka.

W menu mojego letniego przyjęcia w ogrodzie znajdują się także napoje. A wśród nich, oprócz dobrego wina, lemoniada, niekwestionowana królowa garden party. Przepis na ten pyszny napój zamieszczam na końcu tego wpisu, żebyś mógł go łatwo odnaleźć w przyszłości. Jeśli nie masz czasu na długie przygotowania, albo chcesz jeszcze bardziej urozmaicić menu ogrodowego przyjęcia, podaj soki. Nawet te zwykłe, kupione w sklepie, przelane do szklanych dzbanków, będą wyglądały bardzo elegancko. I podobnie, jak w przypadku mięsa i kiełbasy, podane od czasu do czasu, nikomu nie zaszkodzą.


 

grill na garden party

 

Podczas garden party jednorazowym naczyniom dziękujemy.


Mimo, że byłoby to wygodniejsze, na moje letnie przyjęcie w ogrodzie nie kupuję naczyń jednorazowych, ani rurek do napojów. Teraz bardzo modne stały się jednorazowe talerze i kubki, wykonane z papieru, nazywane ekologicznymi. Nie kupuję ich jednak, bo uważam, że są zbyt drogie.  Poza tym, dążę do tego, żebyśmy produkowali mniej śmieci. Dlatego podczas przyjęcia w ogrodzie używam talerzy, sztućców, szklanek i kieliszków, z których sami korzystamy na co dzień. O moich sposobach na bardziej ekologiczne życie pisałam w tym miejscu.


Najważniejsze, to być tu i teraz, ciesząc się z obecności bliskich.


Bez względu na to, ile potraw przygotujesz i jakich dekoracji użyjesz, najważniejsza jest obecność gości. Tych osób, dla których się starasz i chcesz, by było im u Ciebie dobrze. Bycie z bliskimi to wartość sama w sobie. Dzielenie się swoimi radościami i smutkami. Wymiana myśli. Czerpanie z doświadczeń innych. A garden party to tylko pretekst. Pretekst, aby się spotkać, popatrzeć na siebie, opowiedzieć, co nas spotkało. Przegadać, choćby i całą noc. I nie zapomnij o dobrej muzyce, płynącej nieśpiesznie w tle tego cudownego spotkania. Niezbyt głośny chill out, albo smooth jazz będą doskonałym wyborem. Chociaż, jeśli lubisz disco polo, to też nie zabraniam.


 

Przepis na domową lemoniadę. Najlepszą!


Składniki:

1,5 litra wody lekko gazowanej
1/3 szklanki wody
8 łyżek cukru
2 limonki
2 cytryny

Wykonanie:

Ugotuj syrop z 1/3 szklanki wody i cukru. Przestudź.
Roluj przez chwilę cytryny i limonki po blacie kuchennym, żeby je spulchnić i sprawić, że sok będzie łatwiej wycisnąć i będzie go więcej. Wyciśnij sok i przecedź go przez sitko.
Do dzbanka wlej lekko gazowaną wodę, syrop i sok wyciśnięty z owoców. Wymieszaj dokładnie i spróbuj. Lemoniada powinna być zdecydowanie kwaśna i słodka jednocześnie. Dodaj sporą ilość lodu i podawaj.

Smacznego!











 

Jeśli ten wpis wydał Ci się wartościowy, udostępnij go, proszę:  


4 komentarze:

  1. Szybko, pysznie i niezobowiązująco - baaaardzo na TAK :) Dzisiaj z mężem obchodzimy 5. rocznicę ślubu, a jutro z tej okazji organizujemy grilla nad basenem. Menu jest już gotowe, ale zastanawiałam się nad lemoniadą idealną, więc z wielką przyjemnością wykorzystam Twój przepis <3

    Pozdrowienia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowna okazja! Wszystkiego najlepszego i wielu wspólnych lat w miłości 😀
      Uściski 😙

      Usuń
  2. Stół bardzo ładnie wygląda, a na widok tych wszystkich pyszności zrobiłam się głodna :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. A na powietrzu to dopiero apetyt dopisuje.
    Polecam 😁

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2019 Drugie imię , Blogger