Miesiąc w moim obiektywie. Czerwiec 2019.

czerwiec

Czerwiec. Kolejny miesiąc, który dobiegł końca, jest dla mnie powodem do refleksji na temat upływającego czasu. Im jestem starsza, tym częściej myślę o przemijaniu. Z biegiem lat robię się też coraz bardziej sentymentalna. Żal mi upływającego czasu i rzeczy, na które mi go nie wystarcza.

Chciałabym móc zatrzymać czas. A ponieważ to marzenie nierealne, jak z bajki, zatrzymuję czas w zdjęciach. Pstrykam i pstrykam, a potem daję upust moim tęsknotom za tym, co już było. Czyli siedzę i oglądam. Taki miesiąc, zatrzymany w obiektywie, to możliwość podjęcia kolejnych refleksji. Wracam do już minionych, czerwcowych chwil i cieszę się z tego, co mam. Widzę, jak bardzo jestem bogata, chociaż w portfelu, zamiast gotówki, wciąż same paragony. Ale to innego rodzaju bogactwo i to mnie bardzo cieszy. Doświadczenia i przeżycia. Ważniejsze od pieniędzy. Bezcenne. 

Układam dziś zdjęcia na blogu, jak w pamiętniku. Z tą tylko różnicą, że nie chowam ich wraz z pamiętnikiem do szuflady, ale pokazuję każdemu, kto chce mi towarzyszyć w ich oglądaniu. Jeśli i Ty masz ochotę zobaczyć, jak wygląda ten miniony czerwiec w moim obiektywie, zapraszam. Będzie mi bardzo miło. 

Czerwiec w moim obiektywie.



czerwiec

czerwiec

czerwiec

czerwiec

czerwiec


czerwiec

czerwiec

czerwiec

czerwiec

czerwiec

czerwiec

czerwiec

czerwiec

czerwiec

czerwiec

czerwiec

czerwiec

czerwiec

czerwiec

czerwiec


Jeśli wpis Ci się spodobał, będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz.

 

 

 

 

Możesz też udostępnić ten post dalej:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2019 Drugie imię , Blogger